Zamówienia złożone do 11:00 wysyłamy tego samego dnia. Bezpłatna dostawa od 350 zł

Przebadane energetyki… i nie_bezpieczne zioła

Czytam:

„Zioła są niebezpieczne.
Nie powinno się podawać zaparzonego koperku dzieciom.
Nie powinno się pić ziół codziennie.
Zioła są szkodliwe.
Zioła nie są w stanie odrobaczyć organizmu.
Zioła…”

Tak bardzo mnie to dziwi.
W świecie, w którym podje się — tabletkę za tabletką — nafaszerowaną toksynami nieznanymi naszemu organizmowi.
W świecie, w którym karmieni jesteśmy obietnicami polepszenia zdrowia — dzięki systematycznemu połykaniu syntetycznych pigułek.
W świecie, w którym antybiotyki, sterydy, antykoncepcja — sypią się jak liście z drzew jesienią.
Panuje cisza na temat skutków ubocznych.
Panuje przyzwolenie na wszelkie skutki, ponieważ mało kto, po kilku miesiącach zażywania tych specyfików, potrafi połączyć fakt pogorszenia się stanu zdrowia z ilością pigułek jako normalny dodatek do śniadania.
Cisza, bo przecież sprzedawane są w aptece, z ulotką, na której pełna lista skutków ubocznych mało kogo interesuje.
Są przebadane — to najważniejszy aspekt, najlepsze poczucie bezpieczeństwa.
Ktoś zbadał coś.

Zioła.
Natura.
Najbliższa naszemu ciału.
Od dziecka jadamy sałatę, gruszkę, pijemy rumianek.
Danie posypujemy bazylią, majerankiem, oregano, pieprzem.
Zioła — każdego dnia jako przyprawy — królują na talerzach.
Nasze głowy to przyswoiły — bo robiła tak „babcia, mama i robię tak ja”.
Ale codzienne picie ziół to już zupełnie inna rzecz — przecież to szkodzi.

Przez kilka lat, pakując dziecku do lunch boxa: kinderfrykasa, batonik z nadzieniem glukozowym, czy bułeczkę z glifosatem — mało kto powie nam „kochana, przecież to niszczy zdrowie Twojego dziecka”.
Dlaczego?
Te frykasy to przemysł – zapakowany w błyszczące opakowania, które reklamowane są każdego dnia, tak więc … dopuszczone do sprzedaży = nieszkodliwe.

Dziwie się i naprawdę nie mogę zrozumieć, gdy otrzymuję pytanie:
„Czy zaparzona herbata z nasion kopru i owoców bzu mi nie zaszkodzi?” – ale energetyk chętnie przełknę — bez mrugnięcia okiem na skład, bo KTOŚ przecież dba o moje zdrowie i sprawdził to, zanim produkt trafił na półkę.
Naprawdę? Na pewno ktoś dba o Twoje zdrowie?

Dziwi mnie, jak bardzo zniszczono nasze myślenie na temat natury, której nierozłączną częścią są zioła.

„Nie ma chorób nieuleczalnych — brak tylko dobrej woli. Nie ma bezwartościowych ziół — brak tylko wiedzy.”

Awicenna


Podziwię się jeszcze chwilę i pójdę napić się ziół 🙂

Jeśli interesuje Cię tamat ziół — kilka podstawowych lektur opisałam w artykule „KSIĄŻKI, OD KTÓRYCH WSZYSTKO SIĘ ZACZĘŁO”.

Dziękuję za Twój czas.

Życzę miłego serca.

Asia @profiltaktyka

Produkt zostały dodany do koszyka

Przejdź do koszyka
facebook instagram pinterest twitter youtube linkedin tiktok twitch spotify website search menu close shopping-cart information menu-arrow check arrow-left-short arrow-right-short arrow-right-long